Kalendarz pszczelarza

Jak już pisałem wcześniej, staram się cały czas poszerzacz swoją wiedzę przez czytanie fachowych książek i opracowań, dlatego co jakiś czas kupuję lub pożyczam od znajomych różne książki o pszczelarstwie. Dzisiaj chciałbym się skupić na dwóch publikacjach:

Kalendarz pszczelarza 2012kalendarz_2012

W styczniu  bieżącego jeszcze roku wpadł mi  w ręce „Kalendarz pszczelarza 2012” Wydawnictwa Wilczyska. Nie czytając go, pomyślałem wtedy, że to może być bardzo ciekawa pozycja. Spodziewałem się, że znajdę w środku przydatne dla początkującego pszczelarza wiadomości. Myślałem, że będą w nim zawarte takie wiadomości, jak: co i kiedy można przy ulach robić, jakie prace wykonywać w pasiece, kiedy kwitną rośliny miododajne itp. Nie będę ukrywał, że oczekiwania miałem ogromne, tym większy był mój zawód. Zamiast przydatnych informacji i ciekawych artykułów dostałem porcję politycznej gadaniny o waśniach i niesnaskach w PZP oraz wykład o genetyce pszczół, pisany strasznie niezrozumiałym językiem naukowym. Na dokładkę autorzy dorzucili zwykły, dzienny terminarz do robienia notatek. Ta publikacja mnie nie porwała i zarzekałem się wtedy, że nie kupię więcej takiego  kalendarza.

kalędarz 2013Kalendarz pszczelarza 2013

Minęło 11 miesięcy, na początku grudnia dostałem od siostry „Kalendarz pszczelarza  2013” Wydawnictwa Wilczyska (na szczęście tym razem bezpłatny egzemplarz ). Nauczony doświadczeniem, nie wiązałem z tą publikacją żadnych nadziei, ale postanowiłem przeczytać. Pomijając dalszy ciąg wywodów politycznych i wewnątrzzwiązkowych niesnasek, udało się autorom znaleźć miejsce dla kilku ciekawych artykułów. Po przeczytaniu całości kalendarza jestem mile zaskoczony poprawą w stosunku do wcześniejszego rocznika. Z kilku rad zamierzam nawet skorzystać.

Wszystkie oceny zebrane w tym poście są moimi subiektywnymi odczuciami po przeczytaniu tych dwóch publikacji. Myślę, że obiektywnie udało mi się je ocenić.

This entry was posted in Literatura and tagged , . Bookmark the permalink.

2 Responses to Kalendarz pszczelarza

  1. Mateusz says:

    Leszku, mam nadzieję, że podzielisz się tymi radami, które uznałeś za szczególnie cenne.

  2. Agnieszka Pokryszka says:

    Panowie, po pobieżnym zapoznani u się z powyższą publikacją zalecam ostrożność w stosowaniu porad z niej zaczerpniętych. Mój brak wiedzy z zakresu pszczelarstwa nie pozwala mi oceniać wartości merytorycznej Kalendarza, jednak dbałość o język oraz uczciwość zmuszają do zabrania głosu. Pozwolę sobie wyliczyć ciekawostki, na które trafiłam, otwierając książkę na chybił trafił – 1. oglądam „Kalendarz Pszczelarza 2013”, a żywa pagina na stronach 246-247 głosi „autorzy Kalendarza Pszczelarza 2012” (por. żywa pagina w „Kalendarzu Pszczelarza 2012” na stronach 290-291), 2. w roku 2013 przez 3 dni (25, 26 i 27 września) będziemy wspominać: św. Wincentego, bł. Wawrzyńca, św. Eleazara oraz składać imieninowe życzenia: Mirabeli, Przedborowi, Amadeuszowi i Justynie (w 2012 Kalendarz zalecał nam to tylko 26 i 27 września). Są to wybrane ewidentne przykłady braku opracowania redakcyjnego całej publikacji i wstawiania elementów „z automatu” – co nie wzbudza zaufania wobec wydawcy. Ufam, że w moje ręce trafił np. egzemplarz sygnalny lub z jakiś partii druku i w innych egzemplarzach wszelkie potknięcia zostały poprawione.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *