Prośba o pomoc

Zostałem poproszony przez Panią Jolę o pomoc. Sprawa, z którą zgłosiła się do mnie jest trudna. Dlatego po wymienieniu się mailami za zgodą Pani Joli postanowiliśmy ją przedstawić wszystkim. Może ktoś miał podobna sytuacje albo znajdzie jakieś rozwiązanie?

Witam.Potrzebuję pomocy. Właśnie kupiliśmy z mężem dwa ule od lokalnego pszczelarza. Po kilku spotkaniach i rozmowach pszczelarz doradził nam ule warszawskie poszerzane( miał takie na zbyciu, choć sam pracuje na korpusowych). Ule wraz z rodzinami pszczelimi dostarczył na miejsce.Ule nie zawierają wszystkich ramek, ani krat odgrodowych, ani nadstawki z ramkami.Postanowiliśmy je dokupić.Mino zapewnień pszczelarza( wciąż tak twierdzi)- ule nie są standardowe gdyż nie pasują do nich ramki 300X435 ( mają wymiar ramki dolnej 300X360). Nikt takich ramek ani węzy, krat, podkarmiaczek w tym rozmiarze nie sprzedaje, ani nawet o takim wymiarze nie słyszał.Będzie pewnie też kłopot z kupnem odkładów, dokupieniem kolejnych 2 uli, czy ewentualną sprzedażą uli.Nieźle się wpakowaliśmy.Szczerze mówiąc jestem solidnie połamana…Co Pan mi radzi, co można zrobić w takie sytuacji?Czy coś w ogóle można jeszcze zrobić?Pozdrawiam Jola
Dokładny wymiar ramki w moim ulu 335X360. Słyszał ktoś o takim?Totalna podłamka,a już zaczęło mnie to wciągać.

Witam, wnioskuje z Pani wypowiedzi, że ten Wasz znajomy pszczelarz po prostu był  nieuczciwy. Taki wymiar ramki nie funkcjonuje w ogólnym stosowaniu, a takie niewymiarowe ule potocznie nazywamy „ule po dziadziu”. Czyli kiedyś jakiś człowiek zbudował sobie takie i z nich korzystał. Nie napisała Pani, czy te ule są zasiedlone pszczołami czy też nie. Ja po prostu bym te ule oddał pszczelarzowi i zażądał zwrotu pieniędzy. Na początku swojej przygody z pszczołami też kupiłem sobie podobne, ule niby warszawskie poszerzane, a w rzeczywistości ramki maja wymiar 270 x 380. Mam je do dzisiaj i ich używam.
Pozdrawiam i czekam na odp. i zdjęcia tych uli.

Witam.Dzięki za szybką odpowiedź. Ze zdjęciami, niestety,  trochę mi zejdzie ( hmmm …ule wyglądają jak warszawskie poszerzane, skośne daszki…).Prosiłam pszczelarza żeby spotkał sie ze mną i porozmawiał o całej sytuacji, miał być dzisiaj…nie zjawił się…nie zadzwonił. Coś tak czuję, że będzie mnie unikał. Twierdził też, że ule są fabrycznie wykonane, pasują do nich ramki “warszawskie poszerzane hoffmanowskie na 36” , trzeba je zamawiać u Sułkowskiego. Pocieszył mnie pan, że też ma niewymiarowe ule i jakoś udaje się panu z nimi radzić. Moje ule  są zasiedlone. W każdym z dwóch uli są nieoznakowane matki czerwiące. Zajmują 8 i 6 ramek. Podobno były dokarmiane syropem. Nie ma kraty odgrodowej, więc nie ma zapasów. To źle, prawda? Czytałam, że zapasy po podkarmieniu należy zabrać i podać pszczołom jesienią żeby nie zimowały na spadzi. Czy powinnam je teraz dokarmiać? Zaczyna kwitnąć nawłoć ale jest jej nie wiele, moim zdaniem. A na razie w zasadzie nie ma pożytków. Mam wrażenie ,że pszczoły się nudzą, wiszą u wylotów (broda), znoszą pyłek, nie ma wielkiego  ruchu. Czytałam też , że syrop cukrowy połączony z nawłocią zebraną przez pszczoły zbryli się i pszczoły nie pobiorą pokarmu zimą. Już sama nie wiem- mam dokarmiać czy nie? Nie chce im zaszkodzić.Pozdrawiam Jola.


This entry was posted in Odpowiedzi na listy and tagged , , , , , . Bookmark the permalink.

5 Responses to Prośba o pomoc

  1. roberto22 says:

    Witam Jolu, rzeczywiście pszczelarz( a raczej oszust) was okłamał. Takie ule to problem i za razem wyzwanie jeśli chcecie amatorsko zajmować sie pszczelarstwem to w każdym ulu można to robić. Nie zależnie od jego wymiaru. Będziecie musieli dorobic sami cały brakujący osprzęt do nich, a jak widać na tej stronie i w filmach od chłopaków z pasiekiwierzbie nie jest to aż takie trudne. Co do twoich pytań to to że niema kraty odgrodowej to nie jest problem. Krata służy poto aby pszczelarz miał zapasy dla siebie a nie dla pszczół. W takiej sytuacji jak mówisz ja bym lekko podkarmiał te pszczoły niedużymi dawkami raz dwa razy w tygodniu tak na czerwienie. No i oczywiście trzeba by było dołożyć ramek tak po dwie ramki lub po ramce węzy. Pozdrawiam i jeszcze na pewno napisze pod tym postem bo jest bardzo ciekawy.

  2. arrrtur says:

    Co do tego ze pszczelarz panią oszukał to to nie ma wątpliwości. Ale jak pisze Leszek w pasiecewierzbie to można i w nie wymiarowych ulach gospodarować z powodzeniem. Wiec nie ma sie co aż tak przejmować. Ma pani racje będzie problem z odkładami do tych uli, chyba ze rujki w nich można osadzać. Pisze pani coś o odwirowywaniu spadzi i o wcześniejszym przygotowaniu zapasów na zimę. A czy występuje u pani w ogóle spadz ? bo jak nie to niema sobie czym głowy zawracać. Pozdrawiam i życzę udanej przygody z pszczołami.

  3. szymon says:

    Ja w tym roku kupiłem ule warszawskie zwykłe ale nie podobała mi się gospodarka w takich ulach ponadto sam wykonałem ule warszawskie poszeżane . Miałem ramki z dadanta i wyciąłem woszczyzne i wtopiłem w ramki WP włożyłem je do ula wyszukałem matkę i wpuściłem ją na owe ramki założyłem kratę odgrodową i za kratę ramki WZ jako to że są węższe to położyłem beleczkę i na niej oparłem te ramki z tyłu na włożyłem ramkę z wtopioną węzą [na niej oparłem beleczkę] poczekałęm aż wygryzie się czerw i wywaliłem to z ula i teraz wszystko gra jeszczr zamierzam przełożyć z dadanta do WP i będę miał tylko jeden wymiar ramki. WZ ule stoją teraz puste ale muszę się tego pozbyć. A co do oszustów to właśnie na takim samym gó**ie się poślizgnąłem z tymi ulami zapłaciłem po 320 zł za „rodziny” że aby miód wirować jak przywiozę. Po tygodniu okazało się że w jednym ulu matka słabo czerwi a w drugim jest stara trutówa jak bym nie wymienił matek to by nic tam nie było mało tego : w tym co była stara to już były trutówki . Nie wspominając o ulach – stare próchno ramki w ulach połamane pozwiązywane drutem.

  4. mar219 says:

    Teraz to takie ule tylko zwrócić albo zrobić, w sumie chyba, małą przeróbkę. Jeżeli szerokość się zgadza, a wysokość jest za mała to jeżeli pod daszkiem jest jeszcze miejsce to można by nabić łatę wysokość ~6,5?-7,5cm? (trzeba by dokładne wymiary tego ula znać) i wysokość będzie wtedy w sam raz :).
    pozdr.
    MK

  5. Grzegorz says:

    Witam. Pani ma dwa takie ule, ja kupiłem sześć. Też miały być warszawskie poszerzane, kupowałem w listopadzie i było już ciemno. I kto kupuje z miarką. Wymiar moich ramek to 300×360. Brakujące ramki robię sam, a węzę można zamówić na wymagany wymiar.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *