Troche biurokracji

Witam, nie pisałem o tym wcześniej, ale w tym roku zapisaliśmy się do Roztoczańskiego Związku Pszczelarzy, a konkretnie do Koła gminnego w Łabuniach. Po zapłaceniu wszystkich składek, czyli  5 zł wpisowego, opłaty członkowskiej 40 zł i składki ulowej, która wynosi 2 zł od każdego posiadanego ula staliśmy się pełnoprawnymi członkami. Dodatkowo skorzystaliśmy z wykupienia polisy OC obejmującej pasiekę za całe 5,5 zł. Warto wspomnieć, że pieniądze pochodzące ze składki członkowskiej zostają w kole i są  wykorzystywane na jego potrzeby, miedzy innymi zakup nasion i sadzonek (próbek) roślin miododajnych, które są rozdane pszczelarzom.

Następnym bardzo ważnym krokiem było wpisanie pasieki do  rejestru podmiotów gospodarczych i nadanie numeru w  Powiatowym Inspektoracie Weterynarii w Zamościu. Pasieka została objęta opieką weterynaryjną. Bez tego numeru nie można ubiegać się o refundację z Krajowego  Programu Wsparcia Pszczelarstwa w Polsce. My skorzystaliśmy w tym roku tylko z refundacji leków na warrozę, a konkretnie na paski  Biowaru 500.

Jak widać zarejestrowanie pasieki i zapisanie się do organizacji zrzeszającej pszczelarzy nie jest wcale straszne. Nie wiążą się z tym duże  koszty. Myślę, że korzyści z tego płynące są bardzo duże, nie tylko te materialne, ale też możliwość regularnego spotykania się i wymiany doświadczeń z innymi pszczelarzami.

 

 

This entry was posted in Porady and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *