Ustawianie uli

W ostatnim tygodniu zajmowaliśmy się również innymi nie mniej ważnymi pracami w pasiece.

DSCN2315DSCN2311

Pierwszą z nich było ustawianie uli. Właściwie to wykonaliśmy wszystkie prace związane z wykończeniem i przygotowaniem do zasiedlenia naszych nowych uli. Następnie musieliśmy przestawić cztery najstarsze zamieszkałe przez pszczoły ule. Na szczęście tylko obrócić i cofnąć o metr, więc nie wywołało to większego zamieszania w życiu rodzin. Potem  mogliśmy ustawiać nowe ule. Zdecydowaliśmy się na ustawienie ich w formie prostokąta, zlotkami do wewnątrz. To ustawienie daje łatwy dostęp do każdego dowolnie wybranego ula.  Można swobodnie podjechać od tyłu wózkiem i wykonać wszystkie niezbędne prace, jak zabieranie ramek do wirowania czy zwykły przegląd rodziny. Jest też dosyć bezpieczne dla osób przebywających w pasiece.

 

Małe poidło

Małe poidło

Druga to wystawienie poidła. Na razie nie wystawialiśmy jeszcze beczki, tylko pojemniki, które normalnie są podstawione pod deskę na końcu poidła. Są one w kolorze czarnym, żeby przyciągać więcej promieni słonecznych i szybciej nagrzewać wodę. O tej porze roku nie wolno zapominać o tym, że woda jest niezbędna rodzinom do wychowywania czerwiu. Długie loty w poszukiwaniu wody zwłaszcza w chłodne dni mogą powodować śmierć pszczół i osłabianie rodzin.

Nasiona Facelii

Nasiona facelii

Trzecia to zasianie niewielkich ilości facelii. Wysiewane przy płocie, na sadku, generalnie w miejscach, w których nie będzie się chodziło i deptało roślin.  Facelia zapewni pewną ciągłość w pożytkach. Kwitnie dosyć długo, dając spore zbiory nektaru i pyłku.

 

 

 

 

Ramki wystawione do osuszenia

Ramki wystawione do osuszenia

Czwartą rzeczą, którą robiliśmy było wystawianie do osuszania przez pszczoły ramek wyjętych i na razie niepotrzebnych w rodzinach.  Znajdują się na nich niewielkie ilości pokarmu. Wystawiliśmy je w pasiece na stojaku. Na razie nie wzbudzają wielkiego zainteresowania pszczół, przyciągnęły jednak pewnego gościa.

Motyl na ramkach

Motyl na ramkach


This entry was posted in Nowinki techniczne and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

4 Responses to Ustawianie uli

  1. roberto22 says:

    Racja, poidło i to blisko pasieki to o tej porze roku bardzo ważna sprawa. Jak pszczoły noszą wodę to znaczy ze matki czerwią. Co do facelii to bardzo fajna roślina, i takie zagospodarowywanie jakichś małych nieużytków tak jak piszecie to bardzo dobra sprawa. To jakaś specjalna odmiana.

  2. arrrtur says:

    Widać, na zdjęciach że pasieka się ładnie prezentuje. Zwłaszcza te nowe ule. Wszystko się ładnie prezentuje. Czekam na następny filmik np z jakiegoś przeglądu. Pozdrawiam.

  3. mar219 says:

    Witam
    Skoro ustawiacie ule na planie prostokąta wylotkami do środka to oznacza, że wykotki skierowane są w każdą strone świata 🙂
    W literaturze piszą coś, że wylotki powinny być ustawienie na stonę południową. Jakie są wasze doświadczenia w tym względzie??
    I jak ogłólnie oceniacie tegoroczną zimowle?
    pozdr.
    MK

    • Leszek P. says:

      Do tej pory mieliśmy w pasiece ule ustawione wylotami do północy i do południa. Tak zimowaliśmy już cześć pasieki. Ustawienie uli w prostokącie ma nam zapewnić łatwy dostęp do nich i większe bezpieczeństwo osób odwiedzających pasiekę. Ustawianie wylotami do południa, tak jak piszą w książkach, ma zapewnić ulom odpowiednie nasłonecznienie i ochronę przed wiatrem (najczęściej w zimie wiatr wieje z północy, północnego wschodu lub zachodu). My nie mamy z tym problemu, ponieważ nasza pasieka jest osłonięta od północy blaszanym płotem o wysokości dwóch metrów, a od zachodu budynkami gospodarczymi.
      Co do przezimowania rodzin, to niestety dwie spadły. Jedna (i to najsilniejsza) nie wiem dlaczego, a druga niestety się udusiła (ul stał w samym środku zaspy). Natomiast teraz jesteśmy już po dwóch przeglądach i po podaniu gotowych ramek z zapasami mogę powiedzieć, że w każdej rodzinie jest ogromny potencjał i mnóstwo czerwiu – po kilka ramek. To chyba zasługa matek, większość w naszej pasiece to Kortówki. Te pszczoły charakteryzują się bardzo dynamicznym rozwojem wiosennym, dlatego niedopilnowanie, lubią się roić. Myślę, że tegoroczna zimowla nie była aż tak zła, jak się ogólnie uważa w środowisku pszczelarskim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *