RAMKI PRACY

DSCN1990

Nowa ramka pracy

Cały czas czytam książki i przeglądam różne fora, żeby zwiększyć zasoby swojej wiedzy. Wrodzona ciekawość każe mi wykorzystywać tę wiedzę w praktyce i dlatego postanowiłem w 2012 roku poeksperymentować właśnie z ramkami  pracy. Na wstępie zaznaczę, że nie we wszystkich rodzinach je stosowaliśmy.

Ramki pracy to zwykłe ramki gniazdowe w ulu warszawskim poszerzanym (takie ule posiadamy w swojej pasiece). Są to ramki wąsko-wysokie, przedzielone poprzeczną beleczką. Poniżej beleczki umieszcza się  węzę, a  przestrzeń od beleczki do wierzchu ramki zostawia się pustą. Służy ona do wolnej zabudowy, najczęściej komórkami trutowymi. Właśnie tę część powinniśmy wycinać regularnie co kilka dni. My umieszczaliśmy nasze ramki jako pierwsze w gnieździe. To ułatwiało nam przeglądy i kontrole.

DSCN1989

Ramka pracy wyjęta z ula

 

 

O tych ramkach w różnych publikacjach jest wiele niekiedy sprzecznych informacji. Umieszczę tylko te, które potwierdziły się w praktyce.

1. Wycinane regularnie, dostarczają sporych ilości bardzo wysokiej jakości czystego  wosku.

2. Pomagają utrzymać prawidłową zabudowę  zwykłych plastrów, gdyż komórki trutowe są budowane właśnie na ramce pracy.

3. Pozwalają na szybka ocenę rodziny pod kątem nastroju rojowego. Brak zabudowy świadczy o daleko posuniętym nastroju, zabudowa zalewana nektarem – wszystko jest w porządku,  zaczerwienie komórek czerwiem trutowy – o początkach przygotowań do rójki.

4. Wpływa na regulowanie temperatury w gnieździe (zapobieganie przegrzewaniu się gniazda).

Zupełnie innym tematem jest walka z warozą za pomocą ramki pracy. Waroza szczególnie lubi bytować na trutniach. Regularne wycinanie zasklepionego już czerwiu trutowego pozwala na pozbycie się z ula pewnej liczby osobników tego pasożyta. Na razie jeszcze nie próbowaliśmy tej metody w naszej pasiece. Może w 2013 roku spróbujemy.

DSCN2001

Ramka pracy ze zwykłą pszczelą zabudową

DSCN1998

This entry was posted in Nowinki techniczne and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *